Czym jest PGA?
PGA, czyli Poznań Game Arena to coroczny festiwal gier i elektroniki odbywające się, a jak, w Poznaniu. Tegoroczne targi były moimi pierwszymi, w których uczestniczyłem, choć była to już 21-sza odsłona. Od samego wejścia rzuca się w oczy ogromne zaangażowanie zarówno fanów, jak i wystawców w cały festiwal oraz jego otoczkę. Tłum ludzi, przy ogromie stanowisk rozlokowanych aż w siedmiu ogromnych halach, robi wrażenie. Poniżej zamieszczam mapkę terenu z zaznaczonymi halami wykorzystywanymi przy organizacji PGA.

Przygoda od początku – transport
By móc cieszyć się targami, potrzeba jednak wszystko wcześniej zaplanować – w szczególności kwestie noclegu i transportu. Miejsce spoczynku polecam zabookować JAK NAJWCZEŚNIEJ, już na półtorej miesiąca przed imprezą większość hoteli, moteli i pokoi została wynajęta. Reszta była oczywiście albo dalej od targów, albo droższa. Co do transportu – to już pozostawiam do indywidualnej oceny. Nam podróż pociągiem minęła szybko i przyjemnie, pomimo faktu, że na co dzień wybieram raczej samochód. Dojazd PKP omija wszelkie korki, stresy podróży i niewygodę. Można też w każdej chwili rozprostować nogi, co jest dużym atutem. Dodatkowo dworzec w Poznaniu znajduje się dosłownie vis-á-vis hal. Wystarczy wyjść od strony ulicy Głogowskiej i już po przejściu przez jezdnię jesteśmy praktycznie na terenie wydarzenia.




Wybierasz się? Szykuj portfel
Targi, oprócz głównego celu przedstawienia nowych tytułów z branży gier, mają jeszcze jeden, dodatkowy, mocno z nim związany – zachęcić odwiedzającego do kupienia. Trzeba przyznać, że robią to znakomicie. Duża ilość stoisk sprzedażowych z mnogością towaru może przytłoczyć, ale dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. Chcesz kupić klocki LEGO? Mamy całe stanowisko :D, masz ochotę na koszulkę? A może booster do Pokemonów? Magicka? Yu-Gi-Oh, Dragon Ball, stylizowane UNO… Mamy wszystko. I jeszcze więcej 😉
Ciężko byłoby wymienić wszystkie stanowiska biorąc pod uwagę, że było nawet jedno z blenderami kielichowymi do shake’ów… Oto niektóre z nich:
- sklepik z figurkami zarówno do składania, jak i już gotowymi,
- wystawka z reliktami przeszłości w postaci kultowych czasopism,
- stoiska specjalizowane w jednym dziale, np. słuchawki, klawiatury, inny osprzęt peryferyjny,
- mini-sklepiki z dobrodziejstwem inwentarza w postaci koszulek, przypinek, naklejek, kart kolekcjonerskich, zabawek, biżuterii…
Dla każdego coś miłego.




Koszta dodatkowe
Miej się jednak na baczności, to nie będą jedyne koszty, które trzeba wziąć pod uwagę podczas targów. Kupując bilet jednodniowy jest on jednokrotnego wstępu – oznacza to, że jeżeli wejdziesz z rana na teren festiwalu i wyjdziesz – to już nie wrócisz. Jest to zabezpieczenie przed wchodzeniem kilku osób na jednym bilecie, ale również jest wykorzystywane przy planowaniu cen.
Chcąc spędzić cały dzień na terenie wydarzenia nie ma możliwości nie zgłodnieć. Przygotowano w tym celu całą halę jadalną (5A), gdzie ceny były trochę “nad wyraz”, w mojej opinii. 50zł za małego burgera lub 40 za pitę grecką to jednak delikatnie za dużo. Ale możliwe, że to ja nie znam realiów gastronomii, a serwowane jedzenie – zacne w smaku.
Dodatkowym kosztem okaże się szatnia. Chcesz zostawić kurtkę? 8zł. A może torbę? Za torbę to już będzie 16. Doceniam możliwość zostawienia niepotrzebnego balastu, jako że tłumy ludzi dobrze dogrzewają, a pogoda na dworze może być różna. Płacąc około 50-60 zł za wejście, taki dodatkowy koszt może być nieprzewidziany.








Skupmy się na tym, co piękne
Pozostawiając koszta za sobą… Można wreszcie skupić się na tym, co najważniejsze na targach – na PANIACH.
Taki żarcik :p, kolejny ustęp będzie o cosplayu. W tym jednak chciałbym się skupić na poszczególnych panelach oraz wystawcach.
Zacznijmy od stanowiska Nintendo – rozstawione kilkanaście (jak nie lepiej) konsol, możliwość przetestowania najnowszego Metroida z nowym sterowaniem, zobaczenia najnowszych tytułów w stylu nowego Donkey Kong-a, Pokemonów Legends Z-A, Mario Galaxy 2, Kirby Air Riders przyciągała zarówno młodszą widownię, jak i już dojrzalszych zwolenników marki. Dodatkowo na stanowisku Media Expertu podpięte było kilka sztuk Switchy z uruchomioną grą Mario Kart World do czterech graczy. Znając moje szczęście trafił mi się kontroler, którego co jakiś czas rozłączało i miał ogromne opóźnienia (to nie kwestia skilla, serio 😅). Zastanawiałem się, czy to wina tylu konsol naokoło, mojej odległości połączonej z tym, że siedziałem za kolegą, czy po prostu trafiłem na jedyny felerny egzemplarz -_-
Stanowiska dużych tytułów jak Gothic, Painkiller, Anno czy Ninja Gaiden miały swoje wydzielone tereny z rozstawionymi stanowiskami umożliwiającymi przetestowanie gry, jednak by można było do niego usiąść należało swoje odstać w szeregu. Do testów polecam wybór czasu innego niż sobota – jest to najbardziej ruchliwy czas z największą ilością zwiedzających, co powodowało ogromne kolejki.
Mniejsze wydawnictwa również nie próżnowały, zajmując wspólnie teren z rozstawionymi namiocikami poszczególnych producentów. Kolejek tutaj nie było, co dawało możliwość zaciekawienia się, podejścia oraz zapoznania z mniejszymi, czasami niszowymi, propozycjami.
Dodatkowymi aspektami targów były prelekcje na tematy naokołogrowe, turnieje, strefa retrogrania, jak i oczywiście rozsławiony cosplay. Ogólne zdjęcia z PGA pod linkiem https://gamearena.pl/pl/galeria/poznan-game-arena-2025/
Czyli wreszcie do sedna
Drugiego dnia targów miał miejsce konkurs cosplayu, jednak tak naprawdę każdego tłumy ludzi w strojach swoich ulubionych postaci krążyły po terenie ciesząc oko i rozweselając atmosferę. Najczęstszym przebraniem, które dostrzegałem, była postać Dantego z serii Devil May Cry. Oprócz niego często widziałem klejnocik SIM-a unoszący się nad kolejną głową. Zdziwiłem się widząc pana przebranego za Ahri z League of Legends bez peruki, wachlującego się niedaleko szatni. Niecodziennie można pochwalić się takimi widokami 😉
Chciałbym docenić wszystkich cosplayerów – takie przebranie często wymaga wielu godzin dopieszczania stroju, odwagi, by się w nim pokazać publicznie oraz cierpliwości do wszystkich pasjonatów, którzy proszą o zdjęcia.
Ze względów na brak pytań z mojej strony o możliwość umieszczenia poszczególnych zdjęć cosplayerów wszystkie zamieszczone pod tekstem mają zamazane twarze w celu braku możliwości identyfikacji, zachęcam również do przejrzenia innych galerii, np. z głosu wielkopolski:
https://gloswielkopolski.pl/cosplayerzy-zachwycili-swoimi-strojami-za-nami-final-pga-cosplay-2025
Albo Poznań nasze miasto:
https://poznan.naszemiasto.pl/poznan-game-arena-2025
Zbierając wszystko razem
Poznań Game Arena zachwyca różnorodnością, dostępnością i miłą atmosferą. Trzeba przygotować się jednak, że kosztownie troszkę może cię zaskoczyć, w szczególności jeśli dasz się namówić na kolejną rzecz do kolekcji, a wierzę, że przy takim nastroju skusisz się na pewno. Możliwość przetestowania tytułów przed zakupem, spotkania się z znanymi osobami ze świata gier – wszystko działa na korzyść PGA i daje poczucie dobrze spędzonego czasu.
Jak dla mnie – cud miód i orzeszki. Widzimy się w przyszłym roku?
Ps. A z tymi zdjęciami Coslpayu to jednak kilka zamieszczam (jeżeli chcesz obejrzeć zdjęcie w pełnym rozmiarze – prawym przyciskiem i otwórz grafikę w nowej karcie)












