Komornik, który nie chce od Ciebie kasy
Komornik- na to słowo wielu ludzi chowa się w szafie lub pod kanapą. Niechętnie podchodzi do drzwi lub ucieka przez okno. Dziś jednak nie o tym. Chciałbym przedstawić trzy tomową serię książek Michała Gołkowskiego. Będą to kolejno:
Komornik – tom 1,
Komornik – tom 2. Rewers,
Komornik – tom 3. Kant.
Nie będę ich omawiał osobno, ale jako jedną historię. Jako wieloletni fan książek fantasy, uwielbiam różne światy, szczególnie takie, gdzie mamy wypaczony obraz naszego. Może po prostu podświadomie, chciałbym żyć w świecie apokalipsy? Chociaż znając moje umiejętności, to w świecie zombie, raczej szybko bym do nich dołączył.
Książka Komornik wita nas biblijną apokalipsą, ale taką przez duże A. Ziemia zatrzymała się, obrót ustał. Jedna jej strona jest gorąca jak podłoga w piekle, gdzie nawet diabeł chodzi w klapkach. Druga natomiast zmrożona bardziej, niż serce mojej eks. Istnieje tylko wąski pasek, w którym na szczęście znajduje się Polska, gdzie można jeszcze żyć. Wegetacja również nie istnieje, nic nowego nie chce rosnąć, ziemia wysycha. Siły niebios wysłały swoje legiony, aby zebrać pozostałe dusze grzeszników. Sytuację komplikuje jeden fakt. Koniec świata przewidziany był na stan ludności sprzed 2000 lat. Okazuje się, że nie ogarniają tylu śmiertelników, więc postanawiają stworzyć nowy rodzaj aniołów. Ten rodzaj wysłanników jest jednak zbyt ludzki i w swej wielkiej mądrości delegują obowiązki na zwykłych ludzi. Tak powstaje urząd komornika.
Dwie strony, dwa obozy
W świecie Komornika istnieją dwie główne siły walczące ze sobą na zdewastowanej Ziemi. Pierwszą z nich są Wysłannicy Góry – aniołowie, archaniołowie, święci oraz wszelkiej maści stwory plagi. Razem starają się zamknąć zlecenie na apokalipsę, niczym projekt w firmie. Bo tak właśnie jest przedstawiana, jako deadline, który został wyznaczony 2000 lat temu wraz z pojawieniem się Jezusa. Do zastępów wlicza się więc również żarłoczna szarańcza wielkości sporych psów, nawróceni – czyli ciała bez duszy, zbawieni na siłę, pozbawieni wolnej woli, czy wielkie Cherubiny – wyglądające jak małe słodkie aniołki wielkości wieżowca i plujące ogniem. Cała ta ekipa ma jeden cel- posprzątać, zamknąć lokal i oddać klucze. Idzie to jak krew z nosa, ale zapału nie można im odmówić.
Z drugiej strony mamy Rewers. Stwory trzymające się cienia i mrocznej części ziemi. Często zapuszczają się na tereny światła, mają na celu tylko i wyłącznie siać chaos, nieporządek i zepsucie. Powstały jako odwrotność rzeczywistości, w momencie, gdy Bóg postanowił zakończyć świat, czy raczej wyłączyć system. Coś musiało wypełnić pustkę. Wydają się być niezorganizowane i niekontrolowane. Rewers nie ma celu zrozumiałego dla człowieka. To siła obca, niepojęta, działająca poza dobrem i złem. Jego istnienie przypomina, że nie wszystko da się sklasyfikować, oswoić ani zrozumieć. W świecie Komornika to symbol nieodwracalności Apokalipsy – nawet jeśli technicznie „niebo zamilkło”, to piekło nie zapomniało o ludzkości. Autor nie zawsze dokładnie opisuje wygląd tych stworzeń — często są one zamglone, niedookreślone, co potęguje atmosferę grozy i niezrozumiałości.
Główny bohater – Rambo z Aliexpress
Poznajemy głównego bohatera. Ezekiel VII, legalnie działający komornik na usługach Góry- tak zwykle się tytułuje. Raczej mało rozgarnięty, uparty i do bólu nudny. Przez wszystkie trzy książki, odbywamy z nim podróż przez zniszczony świat. Z jego perspektywy obserwujemy pracę, którą wykonuje, ludzi oraz istoty boskie. Ma konkretne zadanie, otrzymuje zlecenia na odnajdywanie grzeszników, po jednym na raz – a trzeba przyznać, żeby nim zostać, nie musisz się zbytnio starać. Dopada go i morduje w konkretny, ustalony sposób, aby dokonać egzekucji komorniczej, a duszę rzeczonego odesłać w zaświaty. Oczywiście w tym świecie, wszystko, co zostało stworzone po Chrystusie, jest uważane za niekoszerne, a tym samym za grzech. Stąd podróż odbywa się głównie pieszo.
Trzeba przyznać, że autor chyba nie lubił głównego bohatera, bo tyle razy, ile Ezekiel musi lizać rany po jakiejś potyczce, sprawia wrażenie oglądania amerykańskiego filmu akcji. Czemu on jeszcze żyje? Albo i nie. W momencie, gdy zdarzy mu się jednak umrzeć, odradza się w miejscu podpisania umowy pracy. Podróżujemy więc z nim, przyglądamy się jego zadaniu.
Ezekielowi towarzyszy Anioł Śmierci – Azrael. Był on tym, który go “zatrudnił”. Przychodzi do niego we śnie i na jawie. Dostarcza zadania oraz wypłatę. Praktycznie w każdej sytuacji, gdy się spotykają, Komornik próbuje wyprowadzić go z równowagi. Ciągle przekracza granice i obserwuje zachowanie wysłannika. Trzeba jednak przyznać, że bez pomocy Azraela, długo by nie pociągnął.
Komornik – mordobicie warte uwagi?
Komornik ma trzy części, czyta się to dość szybko, ale sama historia w moim odczuciu jest strasznie chaotyczna, za sprawą podejścia Ezekiela do wykonywanych czynności. W większości sytuacji, zamiast pomyśleć, ślepo rzuca się do walki – w której albo odnosi dużo ciężkich ran, albo ktoś inny ginie. Brakuje mu polotu i przemyślenia swoich działań.
Jednakże historia jako całość, jest bardzo ciekawa. Cała ta walka o dusze ludzi, codzienne zmagania mieszkańców, aby przeżyć choć jeszcze jeden dzień oraz starania drugiej strony, sprawia, że kompleksowo jest to interesujące doświadczenie. Na pewno polecam je w momencie przerwy, między czymś cięższym, kiedy chcesz, się trochę odmóżdżyć. I chociaż, nie przepadam za zakończeniem serii, to polecam po nią sięgnąć, żeby przynajmniej sprawdzić, jakie warianty apokalipsy mogą nas czekać.
Podsumowanie
Tytuł: Komornik (Tom 1, Tom 2 – Rewers, Tom 3 – Kant)
Data wydania tomu 1: 2016
Autor: Michał Gołkowski
Ilość stron: Tom 1 – 486, Tom 2 – 478, Tom 3 – 445
Dla kogo: dla wszystkich, którzy lubią lekką, acz dosadną literaturę, nie oburza ich wyimaginowany biblijny świat, oraz dla fanów apokalipsy 🙂
Moja ocena: 9/10


